Apel do polskich winogrodników, właścicieli winnic

Stowarzyszenie Kobiety i Wino

Stowarzyszenie Kobiety i Wino w imieniu Zakładu Technologii Fermentacji Instytutu Biotechnologii Przemysłu Rolno-Spożywczego im. Prof. Wacława Dąbrowskiego w Warszawie zwraca się z uprzejmą prośbą do polskich winiarzy, winogrodników, właścicieli winnic o udostępnienie do badań próbek owoców odmiany regent uprawianych w Państwa winnicach.

View original post 218 słów więcej

Wino i winogrona w malarstwie vol. 2

To już kolejna nasza wspólna wyprawa do krainy malarstwa, tym razem będziemy podziwiać dzieła, na których odnajdziemy zarówno butelki z winem, jak i kielichy, czarki, winogrona oraz pewien nietypowy, stosowany do dziś, sposób uprawy winorośli. Zapraszam w fascynującą podróż po świecie sztuki i wina, moim świecie.

Statek głupców (ok. 1490-1500) Hieronim Bosch

głupcy

foto: Wikipedia

Carl Gustaw Jung powiedział o Boschu, że to „mistrz okropności […] odkrywca podświadomości”. Niewątpliwie malarz odznaczał się dość swobodnym, nietuzinkowym stylem, a jednocześnie sugestywny symbolizm jego obrazów do dziś pozostaje niedościgniony. Statek głupców to alegoria ludzkości – podróżujemy przez wzburzone morze w zbyt małej, za ciasnej łodzi, co spowodować może w dłuższej perspektywie jedynie katastrofę. Żyjemy według Boscha jedząc, pijąc, flirtując, oszukując, grając w ogłupiające gry i dążąc do nieosiągalnych celów. Statek malarza dryfuje, ale nigdy nie dotrze do bezpiecznego portu. Bosch nie oszczędził nawet duchowieństwa, w centrum malowidła umieścił bowiem mnicha i zakonnicę.

Uczta bogów (1514) Giovanni Bellini

OLYMPUS DIGITAL CAMERA

foto: Wikipedia

Obraz ten Bellini namalował dla Izabelli d’Este, nie został jednak ukończony przez malarza. Po przeprowadzeniu badań radiologicznych okazało się, że dzieło składa się z trzech warstw: pierwsza została nałożona rzeczywiście przez Belliniego, druga przez Dossa Dossiego, a ostatnia przez Tycjana. Zwróćcie uwagę na bogactwo barw, Giovanni Bellini uważany był za twórcę weneckiej szkoły kolorystycznej. Temat obrazu został zaczerpnięty z Owidiusza i przedstawia jedno ze świąt opisywanych przez poetę w Fasti. Artysta ukazuje bankiet zorganizowany przez boga wina (Bachusa) i nieprzyjemny incydent związany z bogiem męskości (Priapusem). Po prawej stronie dzieła widnieje nimfa Lotis, którą zmorzył sen, po wypiciu kilku kielichów wina. Priapus, kierowany żądzą usiłuje skorzystać z okazji i próbuje unieść spódnicę nimfy, jego zakusy przerywa głośny ryk osła…Lotis budzi się i odpycha niechcianego adoratora, pozostali uczestnicy biesiady wybuchają śmiechem. Upokorzony Priapus mści się na ośle żądając corocznej ofiary ze zwierzęcia. Na płótnie możemy ponadto odnaleźć Sylena – wiernego towarzysza Bachusa, który tu przyjmuje postać małego chłopca. Widzimy także Silvanusa (z wieńcem igieł sosnowych), Merkurego, Jupitera, Persefonę z owocami pigwy (to symbol małżeństwa), Pana, Neptuna, Ceres (z wieńcem pszenicy) oraz Apolla (pije wino z czary).

Kwiaty i winogrona (1875) Henri Fantin-Latour

20200206_111355

foto: Pinterest

Mimo swoich związków z malarzami awangardowymi Henri Fantin-Latour był tradycjonalistą. Malował drobiazgowo dokładne portrety, wiernie odwzorowywał także martwe natury, a w późniejszych latach życia zajmował się litografią. Szczególną uwagę na omawianym obrazie zwracają pięknie ułożone kwiaty. Znajdujące się na stoliku, wypadające z kosza winogrona artysta również odtworzył z wielkim szacunkiem dla szczegółu. Malarz nie rozumiał sposobów pracy Maneta, Moneta czy Renoira, którzy martwe natury – bukiety, owoce, przedmioty codziennego użytku przeobrażali w świetliste zjawisko barwne. Latour najlepiej czuł się w świecie realistycznych form.

Martwa natura z cebulą (ok. 1895) Paul Cézanne

cebula

foto: Wikipedia

Głównym celem Cézanne’a było stworzenie trójwymiarowych form na płaskiej powierzchni, tematyka jego martwych natur dla niego była mniej istotna. Na omawianym obrazie odnajdujemy zwarty, sferyczny kształt cebuli i talerzyka przeciwstawiony zmiętemu białemu obrusowi. Kompozycję uzupełniają: butelka wina, wysoka szklanka i nóż. Artysta usiłował uchwycić ukryte geometryczne struktury przedmiotów, jednocześnie odszedł od obrazowania powierzchniowych efektów światła i koloru. Można powiedzieć, że szukał bardziej analitycznej formy przedstawienia. Przedmioty malował pod różnymi kątami na raz, z różnych punktów widzenia, imitując tym samym działanie ludzkiego oka.

Bez tytułu (1989) César Manrique

obragrafismo03_640

foto: César Manrique Foundation

César Manrique był klasycznym przykładem polihistora. Zajmował się malarstwem, tworzył rzeźby, był architektem, a ponadto zapalonym ekologiem. Szczególnie umiłował swą rodzinną wyspę Lanzarote, gdzie walczył o zachowanie tradycyjnego budownictwa. W zasadzie swój obecny wygląd Lanzarote zawdzięcza właśnie jego działalności. Stworzył między innymi El Diablo – symbol parku Timanfaya, Mirador del Rio, Jardin de Cactus, ogród i baseny w hotelu Los Salinas, Jameos del Agua. Znany był również z ruchomych rzeźb, które do dziś zdobią wyspę, zwanych Wind Toys. Tematem jego rysunków i obrazów często bywali mieszkańcy Lanzarote, pejzaże, tworzył również etykiety na butelki wina dla zaprzyjaźnionej winnicy El Grifo. Na powyższym obrazie (akryl na papierze) wyraźnie widać charakterystyczny dla Lanzarote sposób uprawy winorośli – spójrzcie na małe, czarne półksiężyce z żółtymi kropkami w środku. To dołki, w których umieszczona jest winorośl, otoczona dla ochrony przed wiatrem kamiennym murkiem.

Więcej informacji znajdziecie tu:

  1. Hodge S., Krótka historia sztuki, Alma Press, Warszawa 2018
  2. Beckett W., Historia malarstwa. Wędrówki po Historii sztuki Zachodu, Arkady, Warszawa 1995

 

W ojczyźnie sekta

Stowarzyszenie Kobiety i Wino

Pierwsza tegoroczna degustacja warszawskiej filii Stowarzyszenia Kobiety i Wino odbyła się w eleganckich wnętrzach nowootwartego salonu win i alkoholi Frank, przy ulicy Grzybowskiej 43a. Jest to wyjątkowy lokal na winnej mapie stolicy, w żadnym innym miejscu w Warszawie nie można bowiem doświadczyć takiego bogactwa frankońskich win. Nasi goście próbowali znakomitych sektów z Frankonii i Badenii. Spotkanie prowadziła Monika Frendl.

Frankonia jest jednym z najzimniejszych regionów winiarskich Niemiec. Przeważa tu klimat kontynentalny z ciepłym, suchym latem i dość mroźną zimą. Rozmawialiśmy z naszymi gośćmi o stolicy regionu – mieście Würzburg, omawialiśmy również krótko budowę geologiczną regionu, która ma zasadniczy wpływ na smak tamtejszych win. Frankonię przecinają z północnego wschodu na południowy zachód trzy formacje skalne układające się w szerokie, regularne pasma. Na wschodzie, w okolicach Iphofen dominuje kajper, między Volkach, Randersacker i Würzburgiem a Karlstadt winnice rosną na wapieniu muszlowym; na zachodzie, wokół Bürgstadt aż po Aschaffenburg dominuje barwny piaskowiec.

Wśród…

View original post 310 słów więcej

Gramy dla 28. WOŚP – zapraszamy do udziału i licytacji

Stowarzyszenie Kobiety i Wino

Ideą tegorocznego, 28. Finału WOŚPWiatr w żagle” jest zbiórka środków na zakup najnowocześniejszych  urządzeń dla ratowania życia i zdrowia dzieci potrzebujących różnego rodzaju operacji w takich dziedzinach medycyny dziecięcej jak chirurgia ogólna, kardiochirurgia czy neurochirurgia. Stowarzyszenie Kobiety i Wino dołącza w tym roku z chęcią wsparcia tej największej w Polsce zbiórki dla potrzebujących.

View original post 1 290 słów więcej

Jak mus to mus – degustacja win musujących produkowanych metodą tradycyjną

Stowarzyszenie Kobiety i Wino

Wszystko, co dobre, musi się kiedyś skończyć. Tak oto Jesień Enologiczna 2019 dobiegła końca, a ostatnim wydarzeniem jej towarzyszącym w Warszawie była degustacja win musujących produkowanych metodą tradycyjną. Spotkanie odbyło się naturalnie w SAM Żoliborz, 9 grudnia 2019 roku.

View original post 435 słów więcej

Blogerska uczta z winami niemieckimi

Choć w natłoku codziennych spraw rzadko udaje nam się spotykać, celebrować posiłki i dobierać do nich wina to wiedzcie, że jeśli już dojdzie do takowego wydarzenia to rozmowom, śmiechom, zachwytom nad pysznymi daniami i winami nie ma końca. Mowa o uczcie blogerów winnych i kulinarnych oraz przyjaciół, która miała miejsce w listopadzie. Kreacjami kulinarnymi zajęła się, jak zawsze, nieoceniona Dominika Bień, autorka bloga Nóż i Widelec, wina do potraw dobierał Jerzy z Winnych Okolic, a otrzymaliśmy je dzięki uprzejmości Ani Gmurczyk z Niemieckiego Instytutu Wina.

IMG_0669

foto: Dominika Bień, Nóż i Widelec

Pierwszym połączeniem tego popołudnia był duet: riesling Spindler Lindenhof Forster Mariengarten Riesling Trocken Pfalz 2018 i sałata na bazie rukoli ze speckiem i jabłkiem, z dodatkiem vinaigrette z musztardą dijon i kremem balsamicznym. Riesling słodko pachniał miodem, morelami, melonem i limonką, w ustach owocom egzotycznym towarzyszyły jabłka, idealna kwasowość wina świetnie zagrała z vinaigrettowym dressingiem i jabłkiem z sałatki.

IMG_0680

foto: Dominika Bień, Nóż i Widelec

Jednak clou wieczoru stanowiła druga para smakowitości: poduszeczki z ciasta francuskiego z karmelizowaną cebulą, gruyerem i gruszką w towarzystwie grauburgundera Weingut Quint Grauburgunder 2018. Nawet teraz, gdy piszę te słowa, przeszło miesiąc od wspomnianego spotkania, uśmiecham się na myśl o tej wyjątkowej, gruszkowo-orzechowej eksplozji smaków. Co ciekawe, samo wino nie wzbudzało naszego szczególnego entuzjazmu, dopiero w połączeniu z tą potrawą wybrzmiało jednogłośne WOW!

IMG_0698

foto: Dominika Bień, Nóż i Widelec

Kasza pęczak plus grzyby leśne, czyli pęczotto idealnie sprawdziło się w towarzystwie lekkiego czerwonego wina o przyjemnym wiśniowym nosie Kreuzberg Jraaduss! 2018 (kupaż spätburgundera i dornfeldera), w ogóle nie uznaję marudzenia Dominiki i Jerzego, że nie pasowało do grzybów. Moim zdaniem nie było dramatu.

IMG_0727

foto: Dominika Bień, Nóż i Widelec

Kaczka w połączeniu z pinot noir to zawsze dobry pomysł, nie inaczej było w przypadku kaczki confit z wiśniowym gravy i frytkami z pietruszki oraz Black Forest Pinot Noir Dry. Czerwone owoce, dym, leśne runo, skóra, zdecydowanie więcej tanin niż w poprzednim winie, to bardzo solidny pinot noir z Badenii robiony w nowoczesnym stylu.

Nasze spotkanie zamknął pyszny deser Apfelstrudel w towarzystwie wina lodowego Kinheimer Römerhang Riesling Eiswein Edelsüß 2012.

IMG_0739

foto: Dominika Bień, Nóż i Widelec

Wszystkie przepisy na dania znajdziecie u Dominiki, na blogu Nóż i Widelec. Za towarzystwo i przemiłe rozmowy dziękuję Dominice i jej rodzicom, Jerzemu i Agacie, Małgosi i Michałowi z Enowersytetu, Dorocie i Michałowi z Wydarzeń Kulinarnych oraz Kasi Gadeckiej. Mam nadzieję, że wkrótce znowu się zobaczymy.

Wina pomarańczowe na Halloween – degustacja WAW

Stowarzyszenie Kobiety i Wino

W poniedziałek, 28 października, w Warszawie, w gościnnych wnętrzach SAM Żoliborz odbyła się kolejna degustacja organizowana przez Stowarzyszenie Kobiety i Wino w ramach tegorocznej Jesieni Enologicznej. Tym razem naszym tematem przewodnim były wina pomarańczowe.

View original post 364 słowa więcej

Zdrowie na budowie!

Jednym z kluczowych elementów podczas uprawy winorośli jest budowa rusztowania wsporczego. Możemy, jeśli dysponujemy odpowiednimi funduszami, już podczas sadzenia winnicy rozpocząć stawianie słupków. W praktyce jednak drobni winiarze, tacy jak my, odkładają tę decyzję w czasie.

IMG_20190728_202758_535

Foto: archiwum własne; tak prezentowała się na początku sierpnia nasza uporządkowana winnica.

 

W pierwszych dwóch latach wzrostu krzewów można stosować tymczasowe podpory, w naszym przypadku były to tyczki bambusowe o długości 180 cm, które z powodzeniem wytrzymały początkowe trzy lata uprawy. Droższe, ale bardziej trwałe, są tyczki z włókna szklanego. Jednak tego typu podpory są za krótkie i przy ich zastosowaniu budowę właściwego rusztowania należy rozpocząć wiosną w drugim roku po posadzeniu krzewów.

IMG_20190714_143005_219

Foto: archiwum własne; widok jednego z rzędów.

Od trzeciego roku prowadzenia winnicy konieczne jest już posiadanie konstrukcji ze słupków i drutów oraz właściwe rozpięcie na niej winorośli. Wybierając materiał, z którego będzie wykonane końcowe rusztowanie powinniśmy kierować się zarówno jego praktycznością, jak i względami estetycznymi. Tradycyjny wygląd winnicy z pewnością zapewnią słupki drewniane, z tym że należałoby do budowy użyć drewna akacjowego, które jest stosunkowo trwałe, ale jednocześnie kosztowne. Na takie rozwiązanie często decydują się winiarze pragnący prowadzić w przyszłości działalność enoturystyczną. Wysoką trwałość zapewniają słupki ze zbrojonego betonu, niestety nie wyglądają zbyt atrakcyjnie. My zdecydowaliśmy się na użycie specjalnie wyprofilowanych, lekkich słupków metalowych. Mają one tę zaletę, że na ich powierzchni, w odpowiednich miejscach, znajdują się otwory, w których umieszczamy druty nośne i pomocnicze. Druty pomocnicze znajdujące się w otworach po bokach słupków możemy swobodnie przemieszczać w trakcie sezonu wegetacyjnego i ustawiać na odpowiedniej wysokości.

IMG_20190714_143005_216

Foto: archiwum własne; otwory po bokach słupków umożliwiają przenoszenie drutów.

Słupki skrajne powinny być osadzone w ziemi głębiej od przelotowych (wkopane na min. 80 cm) i dodatkowo zabezpieczone albo podpórką umieszczoną wewnątrz rzędu, albo wzmocnione od zewnętrznej strony odciągiem z drutu. My wybraliśmy drugą opcję i zastosowaliśmy bardzo trwałe złączki Gripple GPACK 3, które sprzedawane są w postaci gotowych zestawów kotwiących, zawierających drucianą linkę zakończoną pętlą oraz złączkę Gripple pozwalającą na regulację naprężenia. Słupki przelotowe zakopujemy w ziemi na min. 60 cm, najczęściej w odstępach co 5 m.

20190706_121128

Foto: archiwum własne; napinacz do drutu.

Druty rozciągnięte pomiędzy słupkami stanowią podporę dla części naziemnych winorośli. Powinny być zabezpieczone antykorozyjnie. Ilość i grubość poszczególnych drutów zależy od typu rusztowania (oraz od formy prowadzenia winorośli, jaką wybraliśmy). Swoje krzewy prowadzimy na średniej wysokości pniu w formie Guyota (i różnych jej wariacjach), dlatego zastosowaliśmy jeden drut nośny o średnicy 3 mm na wysokości 70 cm oraz cztery pary drutów pomocniczych o średnicy 2 mm zawieszone na wysokościach: 80 cm, 110 cm, 140 cm oraz 170 cm. Akcesoria do budowy rusztowania kupowaliśmy w dwóch sklepach: Euro-Win oraz Marxam Enology.

60482113_2346589518697775_8656338978284240896_n

Foto: archiwum własne; w drodze do Jasła.

Euro-Win znajduje się w Jaśle i tam też osobiście udaliśmy się po odbiór słupków skrajnych, pomocniczych, grzybków, łańcuszków, drutów, kotw i napinaczy. Bardzo miło wspominamy tę wizytę i pracowników sklepu. Część słupków oraz Gripple GPACK 3 zakupiliśmy z kolei w Marxam Enology, który ma swoją siedzibę w Krakowie. Tutaj ogromne brawa dla Pani Natalii, z którą wszystko można załatwić sprawnie i która niestrudzenie odpowiada na miliony e-maili.

IMG_20191012_175742_924

Foto: archiwum własne; po październikowym przymrozku krzewy straciły prawie wszystkie liście.

Budowa konstrukcji, rozciągnięcie drutów oraz przypięcie winorośli zajęło nam dwie soboty, ale satysfakcja, że wszystko to zrobiliśmy sami jest bezcenna.

IMG_20191019_180538_404

Foto: archiwum własne; nasze pierwsze wino białe – seyval blanc.

 

Więcej informacji znajdziecie tu:

  1. Myśliwiec R., Uprawa winorośli, Powszechne Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 2013
  2. Myśliwiec R., Wawro E. red., Winorośl i wino. Wiedza i praktyka, część 1, Fundacja Na Rzecz Rozwoju i Promocji Winiarstwa, GALICJA VITIS

Międzynarodówka „bio” – warszawskie preludium do Jesieni Enologicznej 2019

Stowarzyszenie Kobiety i Wino

W poniedziałek, 16 września, w SAM Żoliborz, w Warszawie odbyła się degustacja win niekonwencjonalnych (ekologicznych). Spotkanie to zostało zorganizowane w ramach preludium do tegorocznej Jesieni Enologicznej. Uczestnicy degustacji próbowali siedmiu win specjalnie wyselekcjonowanych na tę okazję.

View original post 480 słów więcej

Winne Partynice

Stowarzyszenie Kobiety i Wino

W miniony weekend we Wrocławiu, na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych Partynice, odbyła się pierwsza edycja Wrocławskiego Festiwalu Winiarze i Przyjaciele, organizowanego przez Stowarzyszenie Winnice Dolnośląskie z udziałem winiarzy i browarników zrzeszonych na Dolnośląskim Szlaku Piwa i Wina, przy wsparciu miasta Wrocław oraz organizacji pozarządowej Dolny Śląsk. Festiwal odbywał się pod patronatem medialnym: Stowarzyszenia Kobiety i Wino, Fermentu, Winicjatywy oraz portalu Vinisfera.

View original post 448 słów więcej