Jak mus to mus – degustacja win musujących produkowanych metodą tradycyjną

Stowarzyszenie Kobiety i Wino

Wszystko, co dobre, musi się kiedyś skończyć. Tak oto Jesień Enologiczna 2019 dobiegła końca, a ostatnim wydarzeniem jej towarzyszącym w Warszawie była degustacja win musujących produkowanych metodą tradycyjną. Spotkanie odbyło się naturalnie w SAM Żoliborz, 9 grudnia 2019 roku.

View original post 435 słów więcej

Blogerska uczta z winami niemieckimi

Choć w natłoku codziennych spraw rzadko udaje nam się spotykać, celebrować posiłki i dobierać do nich wina to wiedzcie, że jeśli już dojdzie do takowego wydarzenia to rozmowom, śmiechom, zachwytom nad pysznymi daniami i winami nie ma końca. Mowa o uczcie blogerów winnych i kulinarnych oraz przyjaciół, która miała miejsce w listopadzie. Kreacjami kulinarnymi zajęła się, jak zawsze, nieoceniona Dominika Bień, autorka bloga Nóż i Widelec, wina do potraw dobierał Jerzy z Winnych Okolic, a otrzymaliśmy je dzięki uprzejmości Ani Gmurczyk z Niemieckiego Instytutu Wina.

IMG_0669

foto: Dominika Bień, Nóż i Widelec

Pierwszym połączeniem tego popołudnia był duet: riesling Spindler Lindenhof Forster Mariengarten Riesling Trocken Pfalz 2018 i sałata na bazie rukoli ze speckiem i jabłkiem, z dodatkiem vinaigrette z musztardą dijon i kremem balsamicznym. Riesling słodko pachniał miodem, morelami, melonem i limonką, w ustach owocom egzotycznym towarzyszyły jabłka, idealna kwasowość wina świetnie zagrała z vinaigrettowym dressingiem i jabłkiem z sałatki.

IMG_0680

foto: Dominika Bień, Nóż i Widelec

Jednak clou wieczoru stanowiła druga para smakowitości: poduszeczki z ciasta francuskiego z karmelizowaną cebulą, gruyerem i gruszką w towarzystwie grauburgundera Weingut Quint Grauburgunder 2018. Nawet teraz, gdy piszę te słowa, przeszło miesiąc od wspomnianego spotkania, uśmiecham się na myśl o tej wyjątkowej, gruszkowo-orzechowej eksplozji smaków. Co ciekawe, samo wino nie wzbudzało naszego szczególnego entuzjazmu, dopiero w połączeniu z tą potrawą wybrzmiało jednogłośne WOW!

IMG_0698

foto: Dominika Bień, Nóż i Widelec

Kasza pęczak plus grzyby leśne, czyli pęczotto idealnie sprawdziło się w towarzystwie lekkiego czerwonego wina o przyjemnym wiśniowym nosie Kreuzberg Jraaduss! 2018 (kupaż spätburgundera i dornfeldera), w ogóle nie uznaję marudzenia Dominiki i Jerzego, że nie pasowało do grzybów. Moim zdaniem nie było dramatu.

IMG_0727

foto: Dominika Bień, Nóż i Widelec

Kaczka w połączeniu z pinot noir to zawsze dobry pomysł, nie inaczej było w przypadku kaczki confit z wiśniowym gravy i frytkami z pietruszki oraz Black Forest Pinot Noir Dry. Czerwone owoce, dym, leśne runo, skóra, zdecydowanie więcej tanin niż w poprzednim winie, to bardzo solidny pinot noir z Badenii robiony w nowoczesnym stylu.

Nasze spotkanie zamknął pyszny deser Apfelstrudel w towarzystwie wina lodowego Kinheimer Römerhang Riesling Eiswein Edelsüß 2012.

IMG_0739

foto: Dominika Bień, Nóż i Widelec

Wszystkie przepisy na dania znajdziecie u Dominiki, na blogu Nóż i Widelec. Za towarzystwo i przemiłe rozmowy dziękuję Dominice i jej rodzicom, Jerzemu i Agacie, Małgosi i Michałowi z Enowersytetu, Dorocie i Michałowi z Wydarzeń Kulinarnych oraz Kasi Gadeckiej. Mam nadzieję, że wkrótce znowu się zobaczymy.

Wina pomarańczowe na Halloween – degustacja WAW

Stowarzyszenie Kobiety i Wino

W poniedziałek, 28 października, w Warszawie, w gościnnych wnętrzach SAM Żoliborz odbyła się kolejna degustacja organizowana przez Stowarzyszenie Kobiety i Wino w ramach tegorocznej Jesieni Enologicznej. Tym razem naszym tematem przewodnim były wina pomarańczowe.

View original post 364 słowa więcej

Zdrowie na budowie!

Jednym z kluczowych elementów podczas uprawy winorośli jest budowa rusztowania wsporczego. Możemy, jeśli dysponujemy odpowiednimi funduszami, już podczas sadzenia winnicy rozpocząć stawianie słupków. W praktyce jednak drobni winiarze, tacy jak my, odkładają tę decyzję w czasie.

IMG_20190728_202758_535

Foto: archiwum własne; tak prezentowała się na początku sierpnia nasza uporządkowana winnica.

 

W pierwszych dwóch latach wzrostu krzewów można stosować tymczasowe podpory, w naszym przypadku były to tyczki bambusowe o długości 180 cm, które z powodzeniem wytrzymały początkowe trzy lata uprawy. Droższe, ale bardziej trwałe, są tyczki z włókna szklanego. Jednak tego typu podpory są za krótkie i przy ich zastosowaniu budowę właściwego rusztowania należy rozpocząć wiosną w drugim roku po posadzeniu krzewów.

IMG_20190714_143005_219

Foto: archiwum własne; widok jednego z rzędów.

Od trzeciego roku prowadzenia winnicy konieczne jest już posiadanie konstrukcji ze słupków i drutów oraz właściwe rozpięcie na niej winorośli. Wybierając materiał, z którego będzie wykonane końcowe rusztowanie powinniśmy kierować się zarówno jego praktycznością, jak i względami estetycznymi. Tradycyjny wygląd winnicy z pewnością zapewnią słupki drewniane, z tym że należałoby do budowy użyć drewna akacjowego, które jest stosunkowo trwałe, ale jednocześnie kosztowne. Na takie rozwiązanie często decydują się winiarze pragnący prowadzić w przyszłości działalność enoturystyczną. Wysoką trwałość zapewniają słupki ze zbrojonego betonu, niestety nie wyglądają zbyt atrakcyjnie. My zdecydowaliśmy się na użycie specjalnie wyprofilowanych, lekkich słupków metalowych. Mają one tę zaletę, że na ich powierzchni, w odpowiednich miejscach, znajdują się otwory, w których umieszczamy druty nośne i pomocnicze. Druty pomocnicze znajdujące się w otworach po bokach słupków możemy swobodnie przemieszczać w trakcie sezonu wegetacyjnego i ustawiać na odpowiedniej wysokości.

IMG_20190714_143005_216

Foto: archiwum własne; otwory po bokach słupków umożliwiają przenoszenie drutów.

Słupki skrajne powinny być osadzone w ziemi głębiej od przelotowych (wkopane na min. 80 cm) i dodatkowo zabezpieczone albo podpórką umieszczoną wewnątrz rzędu, albo wzmocnione od zewnętrznej strony odciągiem z drutu. My wybraliśmy drugą opcję i zastosowaliśmy bardzo trwałe złączki Gripple GPACK 3, które sprzedawane są w postaci gotowych zestawów kotwiących, zawierających drucianą linkę zakończoną pętlą oraz złączkę Gripple pozwalającą na regulację naprężenia. Słupki przelotowe zakopujemy w ziemi na min. 60 cm, najczęściej w odstępach co 5 m.

20190706_121128

Foto: archiwum własne; napinacz do drutu.

Druty rozciągnięte pomiędzy słupkami stanowią podporę dla części naziemnych winorośli. Powinny być zabezpieczone antykorozyjnie. Ilość i grubość poszczególnych drutów zależy od typu rusztowania (oraz od formy prowadzenia winorośli, jaką wybraliśmy). Swoje krzewy prowadzimy na średniej wysokości pniu w formie Guyota (i różnych jej wariacjach), dlatego zastosowaliśmy jeden drut nośny o średnicy 3 mm na wysokości 70 cm oraz cztery pary drutów pomocniczych o średnicy 2 mm zawieszone na wysokościach: 80 cm, 110 cm, 140 cm oraz 170 cm. Akcesoria do budowy rusztowania kupowaliśmy w dwóch sklepach: Euro-Win oraz Marxam Enology.

60482113_2346589518697775_8656338978284240896_n

Foto: archiwum własne; w drodze do Jasła.

Euro-Win znajduje się w Jaśle i tam też osobiście udaliśmy się po odbiór słupków skrajnych, pomocniczych, grzybków, łańcuszków, drutów, kotw i napinaczy. Bardzo miło wspominamy tę wizytę i pracowników sklepu. Część słupków oraz Gripple GPACK 3 zakupiliśmy z kolei w Marxam Enology, który ma swoją siedzibę w Krakowie. Tutaj ogromne brawa dla Pani Natalii, z którą wszystko można załatwić sprawnie i która niestrudzenie odpowiada na miliony e-maili.

IMG_20191012_175742_924

Foto: archiwum własne; po październikowym przymrozku krzewy straciły prawie wszystkie liście.

Budowa konstrukcji, rozciągnięcie drutów oraz przypięcie winorośli zajęło nam dwie soboty, ale satysfakcja, że wszystko to zrobiliśmy sami jest bezcenna.

IMG_20191019_180538_404

Foto: archiwum własne; nasze pierwsze wino białe – seyval blanc.

 

Więcej informacji znajdziecie tu:

  1. Myśliwiec R., Uprawa winorośli, Powszechne Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 2013
  2. Myśliwiec R., Wawro E. red., Winorośl i wino. Wiedza i praktyka, część 1, Fundacja Na Rzecz Rozwoju i Promocji Winiarstwa, GALICJA VITIS

Międzynarodówka „bio” – warszawskie preludium do Jesieni Enologicznej 2019

Stowarzyszenie Kobiety i Wino

W poniedziałek, 16 września, w SAM Żoliborz, w Warszawie odbyła się degustacja win niekonwencjonalnych (ekologicznych). Spotkanie to zostało zorganizowane w ramach preludium do tegorocznej Jesieni Enologicznej. Uczestnicy degustacji próbowali siedmiu win specjalnie wyselekcjonowanych na tę okazję.

View original post 480 słów więcej

Winne Partynice

Stowarzyszenie Kobiety i Wino

W miniony weekend we Wrocławiu, na Wrocławskim Torze Wyścigów Konnych Partynice, odbyła się pierwsza edycja Wrocławskiego Festiwalu Winiarze i Przyjaciele, organizowanego przez Stowarzyszenie Winnice Dolnośląskie z udziałem winiarzy i browarników zrzeszonych na Dolnośląskim Szlaku Piwa i Wina, przy wsparciu miasta Wrocław oraz organizacji pozarządowej Dolny Śląsk. Festiwal odbywał się pod patronatem medialnym: Stowarzyszenia Kobiety i Wino, Fermentu, Winicjatywy oraz portalu Vinisfera.

View original post 448 słów więcej

Malować każdy może! – teraz Warszawa!

Stowarzyszenie Kobiety i Wino

Powyższy tytuł to nie złośliwa parafraza znanej wszystkim piosenki, wykonywanej przez Jerzego Stuhra w Opolu, ale stwierdzenie faktu – każdy może malować! Wczorajszy, letni środowy wieczór spędziłyśmy w towarzystwie Małgosi Czernianin, twórczyni konceptu Wine&Paint, która kilka lat temu porzuciła korporacyjne życie i zaczęła organizować spotkania przy sztalugach, z kieliszkiem wina, w cudownie swobodnej, sprzyjającej kreatywności atmosferze.

View original post 373 słowa więcej

22 solidy

Solid to złota moneta rzymska, wprowadzona do obiegu około 308 roku przez cesarza rzymskiego Konstantyna I. 22 solidy – tyle wynosił rachunek za sadzonki rieslinga odnotowany podczas inwentarza magazynu hrabiego Johanna IV von Katzenelnbogen w Rüsselsheim, w dniu 13 marca 1435 roku. Jest to jeden z pierwszych dokumentów, w którym wzmiankuje się najsłynniejszy obecnie biały szczep winorośli, którego ojczyzną są Niemcy. To właśnie tutaj znajduje się wciąż jeszcze ponad połowa światowych obszarów uprawy rieslinga. Wraz z niemieckimi emigrantami odmiana ta zawędrowała do Stanów Zjednoczonych, Australii, Nowej Zelandii. Riesling jest ponadto uprawiany w Austrii, Francji, Mołdawii, na Węgrzech i na Ukrainie. Coraz częściej sięgają po tę odmianę również polscy winogrodnicy.

riesling-1567409_1920

foto: Pixabay

Riesling jest odmianą późno zawiązującą pąki, ale też późno dojrzewającą (zbiory niekiedy przeciągają się do listopada), cechuje go stosunkowo wysoka odporność na choroby grzybowe i mrozoodporność, jest podatny na działanie szlachetnej pleśni (Botrytis cinerea). Wina otrzymywane z tej odmiany mogą leżakować przez dziesięciolecia. Sprzyja temu wysoki poziomów kwasowości gron. Uprawa najlepiej udaje się w klimacie umiarkowanym i chłodnym. Riesling to dosyć uniwersalna odmiana winorośli, winiarze produkują z niej zarówno wina musujące, jak i spokojne, wytrawne, ale też półwytrawne, a ponadto wina słodkie. I znów, dzięki stosunkowo wysokiej kwasowości, w każdym z tych wariantów Riesling będzie niezwykle orzeźwiający, rześki, świeży.

received_624035548044176

foto: archiwum własne; zobaczcie jaka świetna etykieta!

Charakter otrzymywanego z tej odmiany wina w ogromnym stopniu zależy od siedliska. Ciężkie gleby gliniaste będą akcentować aromaty cytrusowe, kolorowy piaskowiec będzie nadawał winu aromat i delikatny posmak moreli, gleby łupkowe z kolei podkreślą nuty mineralne (sprawdziłyśmy to ostatnio z moją przyjaciółką na Festiwalu Wina Niemieckiego, gdzie dosłownie lizałyśmy kamienne łupki, a potem szukałyśmy w winach tych doznań i były, a jakże, obecne :D). Wraz z upływem czasu, w dojrzałych Rieslingach, rozwijają się charakterystyczne nuty petrolowe, które mi osobiście sprawiają największą frajdę (to dlatego podczas degustacji ABC Rieslinga i nie tylko najwyżej oceniłam pochodzącego z Hesji Nadreńskiej Rieslinga z 2010, był to Westhofener Aulerde Riesling trocken privat od Erbeldingera, tam delikatny naftowy niuans zaczął się już objawiać, ponadto wyczuwałam przyjemne nuty roztopionego masła, trochę jak bogate śmietankowo-waniliowe lody z dodatkiem rodzynek, a na podniebieniu nadal wyraźnie odczuwalna była nuta cytrynowo-grejpfrutowa, pycha).

river-1535176_1920

foto: Pixabay; Mozela to region najbardziej znany ze swych doskonałych Rieslingów 🙂

Młode, rześkie wina z rieslinga nadają się do lekkich dań z ryb i drobiu, wariant półwytrawny często polecany jest do dań kuchni azjatyckiej, słodkie botrytyzowane Rieslingi oraz wina lodowe, (których niestety będzie, w związku z ocieplaniem się klimatu, coraz mniej) z tej odmiany będą znakomicie komponowały się z deserami. Starsze, 10, 20- letnie Rieslingi polecam pić samodzielnie, delektować się nimi nieśpiesznie, najlepiej z ciekawą lekturą pod ręką (można sięgnąć na przykład po Wszystkie kroniki wina Marka Bieńczyka).

IMG_20190509_184039_150

foto: archiwum własne

Koniecznie spróbujcie najlepszych Rieslingów podczas trwających właśnie Riesling Weeks, organizowanych przez Niemiecki Instytut Wina. Szukajcie w restauracjach i winebarach charakterystycznej różowej kropki. Więcej informacji na temat tej rokrocznie organizowanej akcji znajdziecie na stronie https://rieslingweeks.pl/

59541622_949738045220286_4199924123620605952_o

foto: Niemiecki Instytut Wina

Ground frost is coming!

full frame shot of snowflakes

Photo by Pixabay on Pexels.com

Wraz z nadejściem wiosny i rozpoczęciem nowego sezonu wegetacyjnego w winnicach wielu winogrodników boryka się z problemem wiosennych przymrozków. W Internecie krążą bajeczne fotografie francuskich winnic, głównie z Chablis, Burgundii i Szampanii przedstawiające płonące w winnicach wielkie ogniska, bądź też pokryte warstwą lodu łozy i pąki winorośli. Pełna ochrona przed przymrozkami typu frontowego (adwekcyjnymi) jest prawie niemożliwa, natomiast możemy, a wręcz powinniśmy aktywnie chronić nasze krzewy przed przymrozkami radiacyjnymi.

vineyard-3741802_1920

foto: Pixabay

Już w momencie wyboru odmian i lokalizacji naszej winnicy powinniśmy mieć na uwadze ryzyko występowania przymrozków, to dlatego tego typu uprawy powinny być lokalizowane na stokach, które zapewnią swobodny odpływ zimnego powietrza. Pamiętajmy jednak, że choć południowe i południowo-zachodnie nachylenie stoku zapewni lepsze dojrzewanie owoców, to stwarza jednocześnie ryzyko uszkodzenia pni w okresie zimowym. Istotne znaczenie ma także ilość opadów, z jaką mamy do czynienia późnym latem i jesienią. Jeśli jest ich dużo to nasze winorośle będą nadmiernie wybujałe, a jednocześnie tempo drewnienia łóz będzie znacznie wolniejsze, zwłaszcza, jeśli uprawę prowadzimy na ciężkich, wilgotnych glebach o słabym drenażu. Wybór odmiany odpowiedniej do stanowiska to jest kwestia oczywista, w naszym klimacie warto sprawdzić przed zakupem mrozoodporność danej odmiany, można też zastanowić się nad takim doborem podkładki, żeby nieco opóźnić rozpoczęcie wegetacji (chociaż w polskim klimacie to nie jest zalecane).

hands-1838659_1280

foto: Pixabay

Istotnym czynnikiem wpływającym na ochronę przed przymrozkami radiacyjnymi jest także sposób formowania krzewów. Niskie prowadzenie krzewów niesie ryzyko uszkodzeń mrozowych, zaś pąki rozwijające się na krzewach prowadzonych wysoko na ogół unikają takich uszkodzeń. Jeśli prowadzimy krzewy na średniowysokim pniu w formie Guyota pamiętajmy o pionowym przywiązaniu do rusztowania łóz owoconośnych, a dopiero, gdy minie zagrożenie przymrozkami przyginamy łozy ku ziemi i selekcjonujemy latorośle.

vineyard-3831442_1920

foto: Pixabay

Często otrzymuję pytania, dlaczego nic nie posadziłam między rzędami winorośli, dobre rady, że zielona trawka wyglądałaby efektownie i poprawiła estetykę winnicy etc. Otóż pozostawiłam czarny ugór świadomie, po pierwsze, dlatego, że moja uprawa ma zaledwie trzy lata, po drugie zadarnienie międzyrzędzi albo też zachwaszczenie zwiększa zagrożenie przymrozkami. Trawa, chwasty mają dużą powierzchnię transpiracji, w efekcie parowania pochłaniane jest ciepło, co oziębia z kolei przygruntową warstwę powietrza. Korzenie traw, chwastów, roślin okrywowych zwiększają porowatość gleby i ułatwiają przenikanie w jej głąb powietrza, zimne powietrze zatrzymywane jest bliżej gruntu, sprzyjając zjawisku inwersji. Jeśli uprawiamy trawę w międzyrzędziach ze względu na konieczność zapobiegania erozji gleby to powinniśmy często ją kosić i utrzymywać nisko, zwłaszcza w okresie mrozów i przymrozków wiosennych.

Opisane powyżej działania to tak zwane pośrednie metody ochrony winorośli przed mrozem, teraz natomiast przejdziemy do bezpośrednich sposobów na walkę z przymrozkami. Najprostszy i zarazem najbardziej intuicyjny sposób ochrony winorośli przed zimą i mrozami to kopczykowanie – obsypywanie nasady krzewów ziemią. Oczywiście w przypadku większych powierzchni robimy to maszynowo. Kopczyk powinien mieć wysokość około 30 cm, pod ziemią powinno znaleźć się miejsce szczepienia. Czynność kopczykowania wykonujemy, co roku, co najmniej przez trzy pierwsze lata po posadzeniu krzewów.

23004731_1606575009365900_6919044991834271175_o

foto: archiwum własne

Kolejnym sposobem na ochronę winorośli przed przymrozkami jest zwiększenie wilgotności gleby. Metoda deszczowania wyprzedzającego polega na zwilżaniu górnej warstwy gleby na 2-3 dni przed spodziewanym przymrozkiem, czas wykonania tego zabiegu jest istotny, bowiem gleba nie powinna być mokra na powierzchni w chwili wystąpienia przymrozku. Dawka opadowa to 30-40 mm. Tą metodą chronimy rośliny przed przymrozkami do – 3˚C, deszczowanie jest optymalne dla roślin o wysokości do 70 cm.

Niekiedy na zdjęciach winnic w okresie wiosennym widzimy łozy i pąki pokryte warstwą lodu. To efekt nawadniania nadkoronowego. Oblodzoną powłokę uzyskujemy emitując wodę ze zraszaczy. Najważniejsze w tej metodzie nie jest to, że lód działa izolująco na krzewy, tylko fakt wytwarzania się ciepła podczas konwersji wody w lód. Takie nawadnianie rozpoczynamy zanim temperatura spadnie do 0˚C i kontynuujemy aż nie wzrośnie powyżej 0˚C. Roślin nie zraszamy w sposób ciągły, tylko stosujemy krótkie przerwy, natężenie opadu powinno być dostosowane do wysokości rośliny. Oczywiście musimy mieć w winnicy zainstalowany odpowiedni system służący do nawadniania. Do celów ochrony przed napływem zimnego powietrza z miejsc sąsiadujących z winnicą już podczas występowania przymrozków możemy zastosować deszczowanie pośrednie, w tym przypadku gleba oraz krzewy, które się na niej znajdują pozostają suche. Jeśli właściwie dobierzemy systemy nawodnień, możemy chronić nasze krzewy przy spadku temperatury nawet do – 7˚C. Należy pamiętać, że tego typu metody wymagają posiadania magazynów, z których woda może być pompowana intensywnie i przez długi czas. Bliskość zbiornika wodnego ma tu istotne znaczenie.

eiswein-3877795_1920

foto: Pixabay

Nasze krzewy możemy chronić przed wiosennymi przymrozkami stosując wiatraki, tak stacjonarne, jak i przenośne. Jedno urządzenie, w zależności od typu, może zabezpieczyć nawet 50 ha uprawy. Wiatraki chronią krzewy przed przymrozkami do – 2,5˚C. Najbardziej „wypasioną” wersją ochrony winorośli przed przymrozkami, na którą stać nielicznych winiarzy, jest mieszanie powietrza za pomocą helikoptera. Często do wspomagania skuteczności wiatraków przeciwmrozowych stosuje się nagrzewnice stacjonarne albo mobilne, przyczepiane do ciągnika.

Winnicę możemy również zamgławiać. Mgłę wytwarzamy z wody i nośnika (może nim być gliceryna lub glikol) w proporcji 1 : 1 lub 0,5 : 0,75. Powstająca mgła tworzy barierę, która blokuje odpływ ciepłego powietrza. Chociaż podczas zamgławiania zużywamy znacznie mniej wody niż podczas nawadniania lub deszczowania to może się ono okazać nieskuteczne w przypadku dużych spadków temperatury.

vine-1537315_1920

foto: Pixabay

Winogrodnicy korzystają również niekiedy z wcześniej przygotowanych stosów dymnych. Przygotowuje się je ze słomy, liści, chwastów, siana, gałęzi, kawałków drewna, obornika. Wokół wbitego w ziemię pala układa się materiały suche na przemian z wilgotnymi. Wierzch stosu przykrywa się ziemią, po czym wyjmuje się pal, a do powstałego w ten sposób otworu wrzuca się np. słomę nasączoną naftą. Ten sposób nazywamy zadymianiem, chroni on krzewy przed niewielkimi przymrozkami, około -2˚C.

Więcej informacji znajdziecie tu:

  1. Mazurek J., Ochrona winorośli, Fundacja na Rzecz Rozwoju i Promocji Winiarstwa Galicja Vitis
  2. Myśliwiec R., Uprawa winorośli, Powszechne Wydawnictwo Rolnicze i Leśne, Warszawa 2013

Winogrona a sztuka

Od zarania dziejów wino, winorośl i winogrona otaczane były czcią przez mieszkańców basenu Morza Śródziemnego. Zachwyt nad tą niepozorną rośliną i przetworami z niej uzyskiwanymi wyrażał się zarówno w alkoholowym upojeniu, jak i głębokich rozważaniach filozoficznych. Wino kojarzono z młodością, radosnym uwolnieniem od bolączek dnia codziennego, a winne upojenie symbolizowało wolność, ale też upadek, chaos, czego odzwierciedleniem stał się kult Dionizosa.

grapes-276070_1920

foto: Pixabay

Dużo bardziej mistyczne znaczenie winorośl zyskała dzięki starotestamentowym zapisom, na przykład w Księdze Liczb (Lb 13, 23) czytamy: Przybyli aż do doliny Eszkol. Tam odcięli gałąź krzewu winnego razem z winogronami i ponieśli ją we dwóch na drągu; do tego [zabrali] jeszcze nieco jabłek granatu i fig. Winogrona, ich obfite kiście stają się symbolem dobrobytu, który czeka na wiernych w Ziemi Obiecanej. W psalmie Spustoszona winnica Pańska (Ps 80, 9, 15-18) czytamy z kolei, że winne grona oznaczają naród wybrany, Izrael.

Jeśli zajrzymy do Nowego Testamentu symbolika winorośli i wina staje się jeszcze bardziej skomplikowana, wzbogacona o motywy eucharystyczne. Wino przypomina wydarzenia Ostatniej Wieczerzy, staje się symbolem ofiary krwi Jezusa, Nowego Przymierza oraz Zbawienia.

Winorośl, a także przedstawienia Bachusa pojawiały się na nagrobkach, rzymskich sarkofagach, przedmiotach codziennego użytku oraz w malarstwie, równie często przedstawiano sceny winobrania. Dorobek artystyczny starożytnych twórców z czasem przejęli pierwsi chrześcijanie. Pędy winorośli (Eucharystia), winobranie, winogrona oraz ptaki dziobiące kiście (jako wierni przyjmujący owoce Eucharystii) to częste motywy w europejskim malarstwie średniowiecznym i renesansowym.

Za sprawą niniejszego wpisu chciałam przybliżyć czytelnikom bloga moje ulubione dzieła, na których przedstawiono winogrona. Ten krótki przegląd rozpoczniemy od Ateńczyka Eksekiasa (ok. 555-525 przed Chrystusem), który co najmniej dwie ze swoich czarnofigurowych waz podpisał, jako malarz.

Dionizos w łodzi

Exekias_Dionysos_Staatliche_Antikensammlungen_2044

foto: Wikipedia

Dionizos w łodzi to stworzone przez Eksekiasa ok. 540 roku przed Chrystusem malowidło na kyliksie, czyli płytkim pucharze z dwoma uchwytami. Bardzo istotne dla rozwoju sztuki są tu próby ukazywania świata takiego, jakim jest postrzegany. Mamy tu ogromny skok od symbolicznego, hieroglificznego ukazywania przedmiotu do przedstawiania pewnej przestrzeni, ruchu, widać to zwłaszcza, jeśli spojrzycie na żagle statku, którym podróżuje Dionizos. Czujemy niemal podmuch wiatru, który je nadyma. Bóg wina, płodności, wegetacji spoczywa wygodnie w łodzi, którą wiezie ludzkości tajemnicę wina. Winorośl oplata maszt i rozwija się na tle nieboskłonu, tworząc odgałęzienia w kształcie okręgu, doskonale przystosowane do kształtu naczynia. Dionizosowi w podróży towarzyszą wesołe zastępy delfinów.

Odpoczynek podczas ucieczki do Egiptu, ok. 1510, 44×45 cm

David_Rest_on_the_Flight_into_Egypt_1510

foto: Wikipedia

Od starożytnej Grecji płynnie przeskakujemy do malarstwa późnego gotyku. Przed nami obraz Odpoczynek podczas ucieczki do Egiptu pędzla Gerarda Davida (ok. 1460-1523), następcy Memlinga w Brugii. Widzimy piękną, bladolicą, odzianą w niebieskie szaty Madonnę z dzieciątkiem. Maria podaje małemu Jezusowi winogrona, symbol jego przyszłej męki i cierpienia, ale na jej twarzy maluje się spokój, nie wyraża ona złych przeczuć. Podczas, gdy matka zajmuje się dzieckiem, trwając w sennym rozmarzeniu, Józef próbuje zdobyć pożywienie, które osłodzi trudy dalszej podróży.

Wieczerza w Emaus, 1660/01, 140×195 cm

Caravaggio.emmaus.750pix

foto: Wikipedia

Oczywiście w tym krótkim zestawieniu nie mogło zabraknąć Caravaggia, jednego z moich ulubionych malarzy. Artysta ten żył dosyć awangardowo, szokował współczesnych brakiem opanowania, był kłótliwy i gwałtowny, popełnił morderstwo i popadł w niełaskę. Co ciekawe, tego nieopanowania i braku dyscypliny nie widać wcale w dziełach Caravaggia. Z obrazów mistrza chiaroscuro bije szczerość, piękno, wielokrotnie wyprzedza on swoją epokę, co ponownie stało się przyczyną odrzucenia jego twórczości przez współczesnych. Bezkompromisowy realizm w ujęciu scen religijnych to ciężki grzech Caravaggia, który ściągnął na artystę potępienie Kościoła. Wieczerza w Emaus szokuje przede wszystkim za sprawą przedstawienia Jezusa. Wygląda niemal jak zwyczajny, pulchny młodzieniec bez zarostu, dosyć przeciętnej urody, ale emanuje od niego tajemnicze światło. Nie mniej interesujący jest kosz owoców, który balansuje na granicy stołu, wysuwa się wręcz w kierunku widza, co ciekawe, choć Zmartwychwstanie miało miejsce na wiosnę, to w koszu znajdziemy głównie jesienne owoce. Granat symbolizuje koronę cierniową, jabłka i figi – grzech pierworodny. Winogrona zaś to eucharystyczne wino, oznaczające krew Chrystusa.

Martwa natura z melonem i brzoskwiniami, ok. 1866, 69×92 cm

Still_Life_with_Melon_and_Peaches

foto: Wikipedia

W okresie, gdy rozkwitał impresjonizm, na paryskich ulicach i w kawiarniach spotkać można było artystów i pisarzy wyróżniających się strojem, wyszukaną elegancją. Flaneur – zjawisko szczególnie charakterystyczne dla Paryża – to typ wytwornego dżentelmena, przywiązującego wyjątkową uwagę do ubioru, a jednocześnie dogłębnie zaznajomionego ze sztuką i literaturą. Z dbałości o swój wygląd zasłynął w paryskich kołach Edouard Manet, którego obraz będziemy teraz omawiać. W Martwej naturze z melonem i brzoskwiniami obserwujemy grę światła i bieli, malowidło zachwyca również rozległą paletą świetlistych żółci i zieleni. Mocna hebanowa czerń butli i stołu pięknie kontrastuje z jasnymi tonami obrusa, owoców w misce, winogron znajdujących się na pierwszym planie i białej róży.

Panny z Avignon, 1907, 244×234 cm

Les_Demoiselles_d'Avignon

foto: Wikipedia

Kubizm to kierunek, po którym świat nigdy już nie wyglądał jak dawniej. Był to jeden z najbardziej rewolucyjnych nurtów w sztuce, a Pablo Picasso stał się jego najoryginalniejszym przedstawicielem. Siła jego osobowości podobno dorównywała talentowi. Na obrazie Panny z Avignon Picasso umieścił grupę lokalnych prostytutek. Postacie nie przypominają jednak wcale kobiet, a dzikie megiery w wyuzdanych pozach, budzące przerażenie, ale również współczucie. Wyraźnie widać, że artysta czerpał inspirację z tradycyjnej sztuki afrykańskich plemion, niektóre przedstawione na obrazie oblicza przypominają rytualne maski. Mówi się, że dzieło to było wyrazem lęku, jaki Picasso żywił względem kobiet, potrzebą wyrażenia dominacji i siły niszczenia. Co ciekawe, obrazy kubistyczne nie są łatwe do zrozumienia i interpretacji, mimo że najczęściej przedstawiają przedmioty i sytuacje znane z codziennego życia, butelki, kielichy, instrumenty muzyczne.

Jesień 1896, litografia barwna 28×14, 5 cm

alfons-mucha-jesien

foto: rynekisztuka.pl

Nasza wspólna podróż po krainie malarstwa dobiegła końca. Pożegnajmy się zatem podziwiając jedną z litografii najbardziej niedocenianego czeskiego malarza – Alfonsa Marii Muchy, który słynął z tworzenia tzw. panneaux décoratifs, czyli serii obrazów drukowanych na jedwabiu. Były to dzieła składające się z kilku grafik oscylujących wokół jednego tematu przewodniego. Pory roku to pierwszy, a zarazem do dziś najpopularniejszy cykl litografii stworzony przez Muchę. Temat przemijających pór roku doskonale nadaje się do personifikacji, co artysta uczynił idealnie uchwycając nastrój towarzyszący każdej z nich. Wiosna jest iście niewinna, po niej następuje duszne lato, bogata w owoce jesień, a cykl zamyka mroźna zima. Alfons Maria Mucha był jednym z czołowych przedstawicieli secesji i fin de siècle’u. Jego twórczość łączy w sobie zarówno tradycje bizantyjskie, jak i współczesne. Oprócz malowania dekoracji i plakatów oraz projektowania zaproszeń, Mucha tworzył także projekty graficzne na zamówienie. Były to m.in. plakaty reklamowe, kalendarze, karty dań, okładki, tytuły czasopism oraz etykiety butelek na wino (sic!).

Więcej informacji znajdziecie tu:

  1. Hodge S., Krótka historia sztuki, Alma Press, Warszawa 2018
  2. Beckett W., Historia malarstwa. Wędrówki po Historii sztuki Zachodu, Arkady, Warszawa 1995